Aktualności

Pamiętaj – miłość nie wymaga przelewów!

Data publikacji 28.07.2026

Jeśli ktoś poznany online deklaruje miłość po bardzo krótkim czasie i zaledwie po kilku rozmowach, a potem opowiada dramatyczną historię i prosi o pieniądze, to niemal na pewno oszustwo finansowe. Przekonała się o tym pewna zielonogórzanka, która zmanipulowana przez oszusta i przekonana o szczerości jego intencji, przekazała mu ponad 16 tysięcy złotych

 

Przestępcy działający w sieci wymyślają coraz to nowe sposoby i metody, aby oszukać niczego nie podejrzewające ofiary. Do swoich przestępczych manipulacji wykorzystują proste mechanizmy psychologiczne, poprzez które wzbudzają zaufanie, nawiązują porozumienie i wydają się być przyjaciółmi w trudnych chwilach, a nawet dobrymi kandydatami na partnerów życiowych. Niestety to tylko pozory i sprytnie zastawiona pułapka, z której ciężko się uwolnić.

Przekonała się o tym 70-letnia zielonogórzanka. Kobieta poznała przez Internet mężczyznę podającego się za Amerykanina i rozpoczęła z nim rozmowy poprzez jeden z popularnych komunikatorów. Oszust tak zamanipulował kobietę obiecując wspólną przyszłość, że ta po krótkim czasie, gdy poprosił ją o pomoc finansową na leczenie, bez wahania zaczęła mu przekazywać pieniądze. Aby sprostać jego oczekiwaniom pożyczała nawet pieniądze od znajomych. Gdy się zorientowała, że najprawdopodobniej padła ofiarą oszusta było już za późno. 70-latka straciła ponad 16 tysięcy złotych.

Ta historia powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich, zwłaszcza osób samotnych. Szybkie wyznania uczuć to powinien być sygnał ostrzegawczy, bo oszuści błyskawicznie budują emocjonalną więź. Piszą intensywnie, emocjonalnie i robią to codziennie, aby podtrzymywać taką fałszywą więź. Do tego przesyłają zdjęcia, które wyglądają perfekcyjnie, a najczęściej  są kradzione w sieci z prywatnych kont innych osób. Unikają jednak rozmów telefonicznych lub wideo tłumacząc, że mają „problem z kamerą”. To technika manipulacji, której celem jest zbudowanie zaufania, zanim pojawi się prośba o pieniądze.

Gdy po pewnym czasie zauważą zaangażowanie osoby, którą manipulują, przechodzą do kolejnego etapu oszustwa czyli „nagłej tragedii”.  Wtedy najczęściej  pojawia się dramatyczna historia: wypadek, blokada konta, ciężka choroba, a następnie prośba o pożyczkę, którą obiecują szybko spłacić. W tym momencie powinniśmy się zastanowić, bo taka prośba o pieniądze zawsze oznacza, że mamy do czynienia z oszustwem i to niezależnie od tego, jak przekonująca jest opowieść. Niestety wiele osób daje się nabrać, bo przestępcy bezwzględnie wykorzystują samotność takich osób i zaangażowanie emocjonalne swojej ofiary, które zbudowali przy pomocy technik manipulacji.  

Co powinno wzbudzić Twoją czujność?

Zachowaj ostrożność, jeśli osoba poznana w Internecie:

bardzo szybko wyznaje miłość i planuje wspólną przyszłość (tzw. love bombing),

unika rozmów wideo lub spotkań,

zawsze znajduje powód, dla którego nie może przyjechać,

prosi o zachowanie relacji w tajemnicy,

opowiada o nagłych problemach finansowych,

zachęca do inwestowania na wskazanej platformie,

nalega na szybkie podjęcie decyzji i przekazanie pieniędzy.

Jak się chronić?

Choć oszuści stale udoskonalają swoje metody, kilka prostych zasad może znacząco zmniejszyć ryzyko utraty pieniędzy i danych. Jeśli nawiązujesz znajomości przez Internet, pamiętaj o następujących zasadach:

Nie przekazuj pieniędzy osobie, której tożsamości nie udało się wiarygodnie zweryfikować.

Nie podejmuj decyzji inwestycyjnych pod wpływem rekomendacji osoby poznanej w sieci.

Zweryfikuj zdjęcia, profil i informacje o rozmówcy.

Nie udostępniaj dokumentów, danych logowania ani kodów autoryzacyjnych.

Jeśli masz wątpliwości, porozmawiaj z bliskimi – spojrzenie z zewnątrz często pozwala zauważyć sygnały ostrzegawcze.

W przypadku podejrzenia oszustwa przerwij kontakt i zgłoś sprawę Policji.

Dowiedz się więcej:

https://www.nask.pl/.../od-czulych-slowek-do-pustego-konta

www.bezpiecznydzien.pl

Materiały edukacyjne powstały w oparciu o informacje na stronie www.nask.pl

Powrót na górę strony