Aktualności

Chciała sprzedać ekspres do kawy, straciła 3.700 zł.

Data publikacji 14.05.2026

W związku z nasilającymi się próbami wyłudzeń podczas internetowych zakupów, prosimy nie klikać w żadne linki, zwłaszcza przesyłane do nas w wiadomościach prywatnych, ani nie przekazywać nikomu kodów blik, bo to jeden ze sposobów jakie wykorzystują oszuści, żeby nas okraść. Zanim zaczniemy korzystać z platformy zakupowej przeczytajmy dokładnie zasady funkcjonowania i zawierania transakcji, aby uniknąć przykrych „niespodzianek”. Pewna zielonogórzanka chcąc sprzedać przedmioty, których już nie używała, nieświadoma zagrożenia podała kod Blik. Straciła 3.700 złotych.

 

Zgłoszenia od oszukanych mieszkańców naszego miasta i powiatu, którzy przez nieostrożność w sieci tracą pieniądze, to już właściwie codzienność zielonogórskich policjantów. Przestępcy wyłudzają pieniądze od nieświadomych osób najczęściej poprzez przesłanie fałszywych linków do stron internetowych banków czy stron portali aukcyjnych lub też poprzez kody BLIK. Te przestępcze działania z roku na rok nasilają się dlatego, że coraz częściej i coraz więcej towarów kupujemy lub sprzedajemy przez Internet. Korzystajmy z Internetu, ale róbmy to „z głową”!

Czasami oszuści nakłaniają do kliknięcia na przesłane przez siebie linki, które kierują do fałszywych stron wyłudzających dane dostępowe do konta, a innym razem każą instalować różne aplikacje, które również umożliwiają im dostęp do naszych kont i kradzież pieniędzy. W jeszcze innych przypadkach udają klientów, którzy chcą kupić towar wystawiony na portalu aukcyjnym i próbują wyłudzić dane lub kody Blik, żeby następnie nas okraść.

Taka właśnie sytuacja miała miejsce ostatnio w Zielonej Górze. Z pozoru niewinna transakcja sprzedaży na portalu aukcyjnym, zakończyła się utratą 3.700 złotych przez sprzedającą. Kobieta chciała sprzedać przez Internet ekspres do kawy. Gdy skontaktował się z nią kupujący, przekonał ją, że aby sfinalizować transakcję musi zatwierdzić przesłane przez niego kody BLIK. Niczego nie podejrzewająca kobieta podała kody, a po chwili zorientowała się, że została oszukana i straciła 3.700 złotych.

Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich, aby nie zawierali internetowych transakcji w pośpiechu, bo wtedy łatwo o pomyłkę lub błąd przez nieuwagę. Wielu z takich i podobnych oszustw można by uniknąć, gdybyśmy CZYTALI regulaminy transakcji na stronach portali aukcyjnych i się do nich STOSOWALI! Często klikamy „zapoznałem się” bez czytania jego treści co powoduje, że nie wiemy jakie są obostrzenia na danym portalu.  Okazuje się, że taki regulamin precyzyjnie określa sposoby zawierania transakcji i przekazywania pieniędzy za zakupiony towar.

Powrót na górę strony