Aktualności

Seniorzy (nie przypadkowo) w centrum uwagi policjantów

Data publikacji 21.01.2026

Troska o seniorów ma szczególne znaczenie, również w dniach tak wyjątkowych jak Dzień Babci i Dziadka. Dlatego policjanci odwiedzili osoby starsze w Centrum Usług Społecznych w Sulechowie, by porozmawiać o zasadach bezpieczeństwa i zagrożeniach, na które warto zwracać uwagę. Z kolei uczniowie klas policyjnych, odwiedzili swoje babcie pokazując, jak ważna jest pamięć o rodzinnych tradycjach i wyjątkowych datach.

Zielonogórscy policjanci przez cały rok spotykają się z seniorami, przypominając im o zasadach bezpieczeństwa. Podczas wizyt poruszane są najważniejsze tematy związane z codziennym życiem- przede wszystkim metody działania oszustów, takich jak „na wnuczka”, „na policjanta”, czy na „pracownika banku”, ale także bezpieczne poruszanie się po drogach, zarówno jako pieszy, jak i kierowca.

Tym razem termin wizyt nie był przypadkowy. Zbliżający się Dzień Babci i Dziadka sprawił, że spotkania nabrały wyjątkowego, bardziej osobistego charakteru. Mundurowi chcieli być blisko seniorów właśnie w tym szczególnym czasie, biorąc pod uwagę, jak ważną i nieocenioną rolę odgrywają oni w rodzinach i naszym otoczeniu.

W tych szczególnych dla seniorów dniach warto również podkreślić postawę uczniów klas policyjnych , którzy odwiedzili swoje babcie. Była to okazja do złożenia życzeń, wspólnego spędzenia czasu oraz okazania wdzięczności. Młode pokolenie w ten sposób pokazuje, jak ważne są tradycje, pamięć o bliskich  oraz szacunek wobec osób starszych.

Seniorzy to wyjątkowa grupa, często ludzie pełni ciepła, życzliwości i mądrości, którą chętnie dzielą się z innymi. Ich bezpieczeństwo jest również naszą sprawą, a takie spotkania to nie tylko profilaktyka, ale też okazja budowania relacji i zaufania. W dniach poświęconym babciom i dziadkom takie wizyty nabierają dla nich jeszcze większego znaczenia. Są dowodem pamięci i troski o ich bezpieczeństwo oraz dają poczucie wsparcia.

 

młodszy aspirant Anna Baran

Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze

Powrót na górę strony