Dzielnicowi znaleźli i zlikwidowali domową plantację konopi
Czujność i doskonałe rozpoznanie w terenie doprowadziło do kolejnego sukcesu zielonogórskich dzielnicowych z komisariatu I. Policjanci odnaleźli plantację ziela konopi, gdzie znajdowało się kilkadziesiąt roślin w różnym stadium wzrostu. Do sprawy zatrzymany został 40-letni mężczyzna, który usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Dzielnicowi to policjanci, którzy muszą mieć doskonałe rozpoznanie podległego im terenu, bo od tego w znacznym stopniu zależy ich skuteczność w zwalczaniu przestępczości. O swojej skuteczności przekonali nas ostatnio dzielnicowi, którzy udali się na interwencję na jedno z osiedli mieszkaniowych. Po wejściu do mieszkania ich uwagę zwróciła charakterystyczna woń marihuany, dlatego postanowili to sprawdzić. Gdy okazało się, że w mieszkaniu są znaczne ilości środków odurzających, powiadomili policjantów specjalizujących się w zwalczaniu takiej przestępczości z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową .
Mundurowi podczas przeszukania mieszkania, a później także i piwnicy zatrzymanego mężczyzny znaleźli duże ilości suszu ziela konopi, ponad 80 sztuk donic i wiader, w których znajdowały się krzewy marihuany w różnej fazie rozwoju i wysokości, ścięte krzewy konopi częściowo wysuszone, oraz łodygi konopi.
Działania zielonogórskich policjantów doprowadziły do zatrzymania na gorącym uczynku 40-latka, który usłyszał zarzuty za wytwarzanie znacznej ilości środków odurzających przy zastosowaniu specjalistycznego sprzętu i przyrządów. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii podejrzany takiego przestępstwa podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.